Inwazja jednego Królika

Dodano 27 listopada 2014, w Spełnione marzenia, Zabawki, przez Kufer Marzeń

Przyznam, że nigdy dotąd nie przyszło mi szydełkować pod taką presją, jak w przypadku Królika. A wszystko za sprawą bajki (jak to zwykle bywa w przypadku mojego Synka, tym razem Inwazja Królików). Już nie z prośbą, a z poleceniem dobyłam szydełka i białych nici. I – jak to ja – bez schematu, wszystko z głowy. Dziecko moje – widząc, że przerwałam pracę nad jego nową maskotką – przyniosło mi robótkę: Mama, poszyj jeszcze tego Królika. Zmuszona więc byłam kontynuować. Noc nastała, kiedy Królik w stanie głowotułowia z uszami:

picsay-1416263280

Nie przeszkadzało to jednak Synkowi bawić się nim, przytulać, a na koniec z nim spać.

Rano zostałam obudzona słowami: Mamusia, możesz trochę poszyć? Plisssss… „Szyłam” cały dzień z drobnymi przerwami, i prawie przy każdym ruchu szydełkiem, albo igłą Synek pytał: Skończyłaś już? Już jest gotowy? Kiedy go skończysz? A zrobisz mi więcej tych Królików?
Był też niezmiernie pomocny w trzymaniu mi nici, podawaniu waty… ;-)

Etapy pracy:

picsay-1416263847

picsay-1416265033

picsay-1416265434

picsay-1416265613Brzuszek zrobiłam ze zwykłej nici do szycia.

picsay-1416266003Tył

picsay-1416266314Z oczami bez źrenic

picsay-1416266709Z oczami ze źrenicami

picsay-1416266920Z paszczą

picsay-1416267343

picsay-1416267691

picsay-1416268082

picsay-1416268901

picsay-1416269524Z paszczą z tyłu  ;-)

Zadanie nie było łatwe, warunki także, ale Królik chyba trochę przypomina te z bajki? Wklejam zdjęcie dla porównania:

Jaki efekt by nie był, to wysiłek i kilkudniowy brak czucia w palcach wynagradza fakt, że Synek z nim zasypia i powiedział, że nigdy nie przestanie bawić się tym Królikiem :-) <3

 

 

 

 

 

Otagowane:  

Urugwaj w rakiecie

Dodano 17 listopada 2014, w Bez kategorii, Spełnione marzenia, przez Kufer Marzeń

Właściciel Chmurki kocha Urugwaj. Oczywistym więc był fakt, że w uzupełnieniu do Chmurki musi powstać flaga Urugwaju. Nigdy dotąd nie robiłam flagi na szydełku… Ale okazało się to nie takie trudne i, jak na pierwszy raz, wyszła chyba dobrze? :-)
Wraz z Chmurką mieszka sobie flaga w Warszawie, z tą różnicą, że zajmuje ona honorowe miejsce w „rakiecie” Właściciela (z czego jestem bardzo dumna).
Aha! O tym muszę wspomnieć: idealnie wybrałam tyle granatowej nitki, ile było trzeba. Ni mnie, ni więcej. Takie mam oko! ;-)

picsay-1416008767

picsay-1416008893

picsay-1416008551

picsay-1416008649

Z głową w… Chmurce

Dodano 15 listopada 2014, w Bez kategorii, Spełnione marzenia, Zabawki, przez Kufer Marzeń

Przedstawiam Wam Chmurkę. Chmurka jest po części spełnionym marzeniem, po części talizmanem. Na stałe mieszka w Warszawie i na co dzień towarzyszy swemu Właścicielowi.
I tym razem – zaskoczenie! – nie była zrobiona dla mojego Synka ;)

picsay-1416007288

picsay-1416007476

picsay-1416008166

picsay-1416008351

 

  • Facebook