W tytule nie ma pomyłki. Kórlik (nie królik) był marzeniem Pawełka. Biały i nieco większy niż królik mojego Synka. Nie robiłam go z wzoru – jak to ja – tylko robiłam z pamięci. Miałam obawy, co do kształtu korpusu, jaki powstał, dlatego zrobiłam też  korpus drugi (z włóczki). Wybór padł jednak na ten pierwszy, zrobiony z kordonka. Bardzo się starałam, żeby wykończyć go tak samo, jak pierwowzór. Wyszedł tak:

picsay-1423132413       picsay-1423132492

 

A tu z prototypem:

picsay-1423133097            picsay-1423132959picsay-1423132258

Mój Synek myślał, że to dla niego, lecz niestety musiałam Go rozczarować. Na pociechę jednak otrzymał tego włóczkowego, i powiedział, że to dziadek królik. Na życzenie Synka ma buzię na wzór uśmiechu Mony Lisy i bez zębów:

picsay-1423133391      picsay-1423133248

 

To mój drugi królik z włóczki i stwierdzam, co następuje: robi się szybciej, ale mniej szczegółowo można dopracować kształty.

Pawełek podobno jest zachwycony nowym przyjacielem. Za jednym zamachem spełniłam dwa marzenia, z czego jestem ogromnie zadowolona. Miło było się spotkać po latach z mamą Pawełka :-)

Na koniec przedstawiam trzy pokolenia królików razem (paradoksalnie dziadek wiekowo jest najmłodszy ;) ):

picsay-1424694194            picsay-1424694568 picsay-1424694750

Kochani, za dwa dni (18.02) Kufer Marzeń będzie obchodził swoje PIERWSZE URODZINY! Przez ten rok dużo się zdarzyło, spełniło się wiele marzeń i na wielu twarzach pojawił się uśmiech. Dziękuję Wam, bo bez Was nie byłoby tego wszystkiego :-) Z okazji 1 urodzin Kufer Marzeń przygotował dla Was NIESPODZIANKĘ! Szczegóły na facebooku. Zapraszam :-)

 

  • Facebook