2 urodziny Kufra Marzeń

Dodano 18 lutego 2016, w Wydarzenia, przez Kufer Marzeń

image

Torba w 15 minut bez szycia!

Dodano 27 stycznia 2016, w Dodatki, Torby i torebki, przez Kufer Marzeń

Temat trochę letni, ale patrząc na obecną aurę stwierdzam, że będzie w sam raz :-)
Do realizacji tego pomysłu zainspirował mnie Pinterest. Przypomniałam sobie, że mam w szafie kilka koszulek (powinnam napisać „T-shirty”,  ale bardzo nie lubię tego słowa), takich z fajnymi obrazkami, ale od dawna ich nie noszę. Postanowiłam dać im drugie życie.
Każda z koszulek zmieniła się w niepowtarzalną, wytrzymałą i wygodną torbę. Odcięłam im rękawki, dekolt wyciełam od talerza. Tak powstał otwór i uszy torby. Brzegów nie trzeba obszywać, jeśli koszulki są bawełniane, wystarczy tylko delikatnie naciągnąć materiał w miejscu cięcia i to wystarczy, nic się nie strzępi ani nie pruje. Dół koszulek według mojego pomysłu może być albo z frędzelkami, albo bez. Żeby powstały frędzelki ponacinałam dół koszulki w paski o grubości 1 – 1,5 cm i o długości „ma oko”. Każdy pasek przez wiązaniem również trzeba naciągnąć. Tworzą się wtedy takie efektowne sznureczki. Wymyśliłam specjalny sposób wiązania, aby dno było wytrzymałe i nic z torby nie wypadało. Jeśli frędzelki mają być na zewnątrz torby, wiązać należy ma prawej stronie. Jeśli nie chcemy widocznych frędzelków, to wiążemy po lewej stronie koszulki, wtedy są one schowane w środku, a z zewnątrz tworzy się dno wyglądające podobnie jak warkocz.
Wymyśliłam również takie torby w wersji mini z koszulek po moim Synku, z których już wyrósł.  A oto efekty:

W tytule nie ma pomyłki. Kórlik (nie królik) był marzeniem Pawełka. Biały i nieco większy niż królik mojego Synka. Nie robiłam go z wzoru – jak to ja – tylko robiłam z pamięci. Miałam obawy, co do kształtu korpusu, jaki powstał, dlatego zrobiłam też  korpus drugi (z włóczki). Wybór padł jednak na ten pierwszy, zrobiony z kordonka. Bardzo się starałam, żeby wykończyć go tak samo, jak pierwowzór. Wyszedł tak:

picsay-1423132413       picsay-1423132492

 

A tu z prototypem:

picsay-1423133097            picsay-1423132959picsay-1423132258

Mój Synek myślał, że to dla niego, lecz niestety musiałam Go rozczarować. Na pociechę jednak otrzymał tego włóczkowego, i powiedział, że to dziadek królik. Na życzenie Synka ma buzię na wzór uśmiechu Mony Lisy i bez zębów:

picsay-1423133391      picsay-1423133248

 

To mój drugi królik z włóczki i stwierdzam, co następuje: robi się szybciej, ale mniej szczegółowo można dopracować kształty.

Pawełek podobno jest zachwycony nowym przyjacielem. Za jednym zamachem spełniłam dwa marzenia, z czego jestem ogromnie zadowolona. Miło było się spotkać po latach z mamą Pawełka :-)

Na koniec przedstawiam trzy pokolenia królików razem (paradoksalnie dziadek wiekowo jest najmłodszy ;) ):

picsay-1424694194            picsay-1424694568 picsay-1424694750


  • Facebook