Zakładając tego bloga obiecałam sobie, że nie będzie tu miejsca na żadne kulinaria. Nie przypuszczałam jednak, że przyjdzie taka chwila… Otóż wyobraźcie sobie, że mój Synek (lat 5 -przyp. red.) po obejrzeniu programu Hell’s Kitchen stał się wielkim fanem Szefa Amaro i postanowił, że właśnie Szefem Amaro zostanie, jak dorośnie. Na dobranoc życzy sobie od czasu do czasu czytywać książkę kucharską Kubusia Puchatka. Piszę o tym dlatego, że Synek co jakiś czas tworzy swoje własne przepisy i potrawy na kolację, a mnie rozpiera matczyna duma :-) Każdą potrawę najpierw tworzy, nazywa, a potem wymyśla przepis i zapisujemy go razem w zeszycie i rysujemy składniki. Oto kilka najładniejszych kolacji, jakie mój Synek przygotował:

picsay-1445935517                                                Robaczki

picsay-1445935244 Sałatka z jabłka, banana i śliwki z miodem.

picsay-1445935656Biedronka (z pomidora, oliwek i listków bazylii)

picsay-1445936028Pacman (z jabłka i poziomek)

IMG_20151027_095539-picsay Wyścigi na sałacie

received_10208381457037079-picsayWyścigi na łyżwach

Tak, to naprawdę zrobił mój pięciolatek :-)

Jeśli podobają Wam się Jego kolacje, dajcie temu wyraz, a podamy całe przepisy :-)


  • Facebook